Grzybek do cerowania i rozdarta pamięć [ODC. 3]

Grzybek przejechał ze mną dwadzieścia dwa tysiące kilometrów i wrócił do Polski – opowiada Zofia Sądel z d. Dąbrowska.

Rodzina Dąbrowskich mieszkała w osadzie wojskowej Chrask na Wołyniu. Ojciec były kapitan Legionów Polskich prowadził aptekę w mieście. 10 lutego 1940 roku jego żona, syn Tadeusz i córka Zofia zostali zesłani do Archangielska. Zostali skierowani do posiołka Wietrował. Tam dołączył do nich syn Antoni. Ojca zamordowali nacjonaliści ukraińscy.

Drewniany grzybek zabrany przez pięcioletnią Zosię z rodzinnego domu przebył z nią dwadzieścia dwa tysiące kilometrów. Z osady wojskowej na Wołyniu, przez rozległy Sybir, Teheran, a następnie Tanzanię powrócił do Polski w 1948 roku.

Materiały dostępne na licencji CC BY-NC-SA 4.06

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s